Jak naprawić samochód?

Dodane: 08-09-2016 12:16
Jak naprawić samochód? hurtownia motoryzacyjna

Układ ten, mający 6 wykorbień

R6 (oznaczany także jako I6) ? silnik spalinowy wyposażony w sześć cylindrów ustawionych wzdłuż wału korbowego w jednym rzędzie. Układ ten, mający 6 wykorbień, jest najprostszym rozwiązaniem zapewniającym całkowite wyrównoważenie silnika - zarówno od sił pierwszego jak i drugiego rzędu. Z tego względu nie jest w nim stosowany wałek wyrównoważający1. Wał korbowy podparty jest zazwyczaj na czterech bądź siedmiu łożyskach. Kolejność zapłonów w poszczególnych cylindrach to 1-5-3-6-2-4 lub 1-4-2-6-3-52. Silniki tego typu, z uwagi właśnie na całkowite wyrównoważenie, chętnie były stosowane w lotnictwie do napędu sportowych i turystycznych samolotów.

Silniki R6 montowane w samochodach osobowych osiągają pojemność skokową z przedziału 1,9 do 5,0 litra3. Znajdują one zazwyczaj zastosowanie w samochodach klasy średniej i średniej-wyższej.

Silniki R6 są wiodącym rozwiązaniem w zakresie napędów do ciężkiego transportu drogowego, dużych wywrotek, autobusów. Warto zwrócić uwagę, że silnik V8 mający cztery wykorbienia jest silnikiem gorzej wyrównoważonym, niż R6.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/R6_(silnik)


Silnik turbodoładowany

Kiedyś miałem okazję przejechać się Subaru Imprezą STI z dwu litrowym turbodoładowanym silnikiem w układzie boxer. Wrażenia z jazdy taką "rajdówką" są niezapomniane a oprócz tego jaką dynamikę oferuje silnik generujący 300 koni mechanicznych ogromną frajdą jest dźwięk turbiny wkręcającej się na obroty z charakterystycznym świstem a następnie "psssst" zaworu upustowego przy zmianie biegów. Chyba każdy facet chciałby mieć taką "zabawkę".

Oczywiście wiele współczesnych samochodów posiada turbinę. Większość silników diesla montowanych w osobówkach to jednostki turbodoładowane. Dzięki takiemu rozwiązaniu można poprawić nie tylko osiągi "ropniaka" ale i zmniejszyć spalanie. Co ciekawe ostatnio również w silnikach benzynowych jest trend do montowania turbin w małych jednostkach - jak choćby "EcoBoost" z Forda.


O problemie strych aut

Polska jest krajem, gdzie po ulicach jeździ bardzo mało nowych samochodów, a średni wiek pojazdów oscyluje w okolicach 15 lat. To bardzo dużo i nie jest to dobra wiadomość. Rząd próbował zachęcić Polaków do zakupu nowszych samochodów poprzez wprowadzanie dodatkowych podatków i przeglądów - na szczęście, żaden z tych kretyńskich (nie bójmy się tego słowa) pomysłów nie wszedł w życie.
Stan techniczny takich samochodów często jest zły. To w oczywisty sposób zagraża bezpieczeństwu, jednak jeżeli ludzi zwyczajnie nie stać na lepsze auto - trudno z tym walczyć. Brakuje sensownych propozycji, a obowiązkowe przeglądy nie rozwiązują tych problemów. Z drugiej strony Polacy są ofiarami (też nie bójmy się tego słowa) nieuczciwych sprzedawców, którzy wciskają im pojazdy w kiepskim stanie, ukrywają wady, i tak dalej.
Obraz jest bardzo smutny - nie ma ochrony kupujących, nie ma odpowiednich kontroli stanu technicznego pojazdów, jest za to bardzo dużo wypadków. Oczywiście, stare samochody to nie jest jedyny czynnik, jednak nie można go pominąć. Pytanie - co można zrobić? Cóż - moim zdaniem nie wszyscy powinni posiadać samochód - dobra komunikacja miejska i międzymiastowa mogłaby pomóc. Ale takie rozwiązanie wymagałoby poniesienia kosztów - a kosztów nasz rząd ponosić nie lubi.